Jeśli ktoś mieszkał na wsi, albo miał własny dom z ogródkiem, dbał o trawniki przydomowe, to niezwykle trudno mu się przystosować do życia w mieście, w wieżowcach. Mnie niestety spotkała taka historia i po kilku latach mieszkania na uboczu, z dala od wielkomiejskiego zgiełku i gwaru musiałem się przeprowadzić do miasta, do kilkupiętrowego bloku.
Kontynuuj czytanie 'Szkoda zieleni'